|
Dzień 23 czerwca br. pozostanie w pamięci dzieci osieroconych
jako dzień pełen atrakcji i niecodziennych wrażeń. Pomimo
niesprzyjającej pogody uczestnicy wycieczki byli w doskonałych
nastrojach. Udaliśmy się autokarem do kompleksu "Włodarz
" w Jugowicach. Tutaj oczekiwali nas sympatyczni
przewodnicy , którzy w interesujący sposób opowiedzieli
historię kompleksu. Podziemne korytarze robią ogromne wrażenie
na zwiedzających. Największe jednak wrażenie na dzieciach
wywarła przeprawa łodziami . Przy blasku lamp można było
podziwiać ogromną halę wykutą w skale, dotknąć ścian
korytarza. Wśród pisków dały się słyszeć ochy i achy.
W strugach deszczu przez Sokolec przejechaliśmy do
Ludwikowic Kłodzkich. Pięknie położony kompleks
rekreacyjno-szkoleniowy "Harenda" robi wrażenie na
wszystkich. Tutaj oczekiwał nas Pan Henryk Chojnacki. Nawiązał
z naszymi dziećmi doskonały kontakt. W interesujący sposób
pokazał atrakcje centrum: staw z pływającym sprzętem, dzikie
zwierzęta, które żyją w warunkach zbliżonych do naturalnych
( jelenie, daniele, muflony, żubry, dziki i wiele innych ).
Niestety mogliśmy to wszystko podziwiać z okien autokaru…
wciąż padało. W domku myśliwskim dzieci podziwiały myśliwskie
trofea: poroża, wypchane dzikie zwierzęta i inne niesamowite
eksponaty. Największe zainteresowanie wzbudził niedźwiedź
brunatny.
Po posiłku czekała nas jeszcze jedna niespodzianka:
kolonistki z Legnicy przebywające w "Harendzie"
przygotowały dyskotekę z licznymi atrakcjami. Było gwarno i
radośnie, ale niestety trzeba było wracać do Wałbrzycha.
Ten dzień nasze dzieci będą długo wspominać jako dzień
szczególny , szczęśliwy. Dziękujemy wszystkim, którzy się
do tego przyczynili .
Wyjazd odbywał się w ramach zadania " Działania
integracyjne na rzecz dzieci osieroconych oraz dzieci osób
chorych terminalnie" współfinansowanego przez Prezydenta
Miasta Wałbrzycha .
Serdecznie dziękujemy :
- właścicielom Kompleksu Sztolni Podziemnych - Włodarz -
Jugowice
- Panu Mariuszowi Czapiewskiemu z firmy P.B. "Margo",
- PW "MAXPOL" Zuzanna Białas,
- Pani Helenie Dereń z Firmy "EURODEX",
- Firmie "Jama" S.J. ,
- Pani Jolancie Zarzyckiej - Drabik z Hurtowni Słodyczy
Puchatek ,
- Wolontariuszkom: Mieci, dwóm Justynkom, Oli, Klaudi i
Joasi ,
Bez państwa pomocy nie udałoby się zrealizować imprezy.
Dziękujemy.
|